Czy pokochała Scotta Galbraitha, lekarza i właściciela

– Więc kto, do cholery, leży w jej grobie? – Pokręciła głową. – Tego już za wiele. Ktoś
czasami wydaje mi się, że nad tą rodziną ciąży fatum. - Fatum? Boże, mamo. Zaczynasz gadać jak ona. - Hannah obrzuciła Lucille ostrym spojrzeniem. - Widziałaś ostatnio jakieś duchy? - Hannah! - krzyknęła Berneda. - Ja ich nie widzę, ja je tylko słyszę - powiedziała Lucille głosem tak lodowatym, że Caitlyn przeszedł dreszcz. - A ty? - Hannah odwróciła się na pięcie i popatrzyła na Caitlyn. - Wydawało mi się, że i ty słyszysz duchy. - Dość tego! - zatrzęsła się Berneda. Doktor Fellers stanął między Hannah i matką. - Nie denerwujmy się. Podałem pani matce środek uspokajający. - Jak to miło z pana strony. - Hannah uśmiechnęła się ironicznie. - Ja też wezmę coś na uspokojenie. - Podniosła pustą szklankę i zakręciła nią w powietrzu. - Przestań - ostrzegł ją Troy. Lucille zacisnęła usta. Ciemne oczy patrzyły obojętnie i chłodno. - Chodź, mamo, pójdziemy na górę, położysz się. Ian, pomożesz mi? - zapytała Amanda. Wcale nie było po niej widać, że miała dzisiaj wypadek. Lucille poderwała się. - Zaprowadzę ją do pokoju. Ale Amanda już pomagała Bernedzie wstać z kanapy. - Chodź mamo... Ian? - Ja ją zaprowadzę - powiedział Ian, podtrzymując Bernedę. Tuż za nim szła Amanda. Lucille, która nigdy nie oddalała się od swojej podopiecznej, wchodziła wolno po schodach, trzymając się poręczy. - Myślę, że nic jej nie będzie - powiedział doktor Fellers, zasuwając torbę. - To był dla niej ciężki tydzień. Zostawiłem receptę na lek uspokajający, trzeba go podać, jeśli znowu się zdenerwuje. - Mama bardzo się zdenerwowała? - dopytywała się Caitlyn. - Była trochę niespokojna - wyjaśnił Troy. - Możecie do mnie dzwonić o każdej porze dnia i nocy - powiedział doktor. Jak zawsze. Od kiedy Caitlyn sięgała pamięcią, zawsze w nagłych wypadkach dzwoniono do Henry’ego Fellersa. Czasami jechali do niego do szpitala albo na pogotowie, ale najczęściej to on przyjeżdżał tutaj, jak jakiś poczciwy pan doktor z minionego stulecia. Zupełnie jakby nie istniały ubezpieczenia medyczne, nowoczesne szpitale z rezonansem magnetycznym, tomografią, zabiegami laserowymi. W czasach, gdy lekarze specjaliści odbywali telekonferencje z udziałem ekspertów z całego kraju, do nich przyjeżdżał stary doktor Fellers ze swoją nieodłączną torbą. Co dziwniejsze, Caitlyn dałaby głowę, że są teraz jego jedynymi pacjentami. Od piętnastu lat był właściwie na emeryturze, ale zawsze, dniem czy nocą, spieszył do Oak Hill, jeśli zaszła taka potrzeba. Migreny Bernedy czy jej kłopoty z sercem, zapalenie zatok Caitlyn, złamany obojczyk Charlesa, wstrząs mózgu Amandy, aborcja Hannah... To on przyjął Caitlyn do szpitala psychiatrycznego po śmierci Jamie i to on kilka tygodni później namówił lekarzy, żeby ją wypisali. - Zajrzę tu jutro. - Idąc do drzwi, zatrzymał się na chwilę przy Caitlyn. - A ty, jak się czujesz? Bardzo mi przykro z powodu Josha. Nigdy go zbytnio nie lubiłem, wiesz o tym, uważałem, że źle cię traktował, ale zdaję sobie sprawę, że mimo wszystko to strata.
O co chodzi? O1ivia nigdy do niej nie dzwoniła.
– Dosyć tego – powiedział tak stanowczo, że chyba zrozumiała. – Słyszysz? Dosyć tego. I
– Niczego nie kupuję. Sprawdzam. Jedyną osobą, która wystąpiła o wydanie aktu zgonu
Naciskał przyciski pilota w tempie charakterystycznym dla pokolenia, dorastającego z
oślepiały.
218
jesteś ofiarą.
– Zostaw nas samych, Dirk. No, już! – Pstryknęła palcami i wskazała cienisty zakątek
– Proszę, oto mapka okolicy. Od szóstej do dziesiątej rano podajemy śniadanie
Roześmiał się.
Na razie.
Pyk.
nowe stawki VAT

- Nie! - W jej głowie kołatała tylko jedna myśl, a właściwie

stosuje celowe uniki. – Odpychasz mnie.
ciążyły...
– Jak chcesz. – Hayes był ciągle spięty, miał marsa na czole, wykrzywiał usta. – Broń ci
www.stomatologia-krakow.edu.pl

– O której mamy się spotkać?

jeżeli pani to zrobi, panno Tyler. Zapoznają się panie...
- Jak się jeździ? - zapytał z uśmiechem.
- Pozostaje tylko jedno pytanie - ciągnęła Arabella. - Czy i ty go kochasz? - Twarz Clemency była już purpurowa. - Powiedz, że tak - błagała dziewczyna. - Tak bardzo chciałabym cię mieć za siostrę.
Mapa koronawirus w Polsce - sprawdź na mapie gdzie są zakażeni

– Nie mogę – powiedziała, wściekła na cały świat.

pracownicy, która przed chwilą weszła do kuchni.
- Wyjątkowo niechrześcijańskie imię - dodał pastor. - Dziwię się, że mój poprzednik zgodził się tak go ochrzcić.
- Dlaczego pani uważa, że coś się stało?
Jaka jest płaca minimalna w Polsce w 2020 roku?